[14]

Zaległa angina dała znać o sobie jakimś mutantem dziwnym w gardle i okolicach płuc. Pfe.

Wedle prawideł reinkarnacji byłam w Powstaniu Warszawskim a potem w obozie. Hm.

Horrorek mi Słonko ściągnęło. Mniam.

Khym, khem, khymkhym.

5 Comments

  • ~taka_ania
    Posted 22 lipca 2006 at 21:23 | Permalink

    Zdrowiej, Kochana, lecz anginę, uśmiechaj się. Wcale nie jest gorąco :) A w Kraku, gdzie sie powietrze cały tydzień nawet nie ruszy to już w ogóle :) Co najlepsze – dalej ma być tak wcale niegorąco :) Pozdrówka :)

  • ~Alicja
    Posted 24 lipca 2006 at 12:19 | Permalink

    Horrorow nie ogladam, co do reinkarnacji jestem nastawiona raczej sceptycznie, anginy w upale serdecznie wspolczuje. Tez mnie cos gardlo pobolewa, cholera….

  • ~0242
    Posted 24 lipca 2006 at 17:23 | Permalink

    dzięki, tylko Ty już mnie może z tym ‚niegorąco’ nie pocieszaj bardziej bo jak się zaprę to zwagaruję z pracy tydzień przed urlopem i dopiero będzie gorąco ;)

  • ~0242
    Posted 24 lipca 2006 at 17:27 | Permalink

    na szczęście zwykła aspiryna pomogła – macie tam na Wyspie aspirynę? :)

  • ~Alicja
    Posted 25 lipca 2006 at 09:24 | Permalink

    Mamy, hehe – amerykanska :-))))

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


1 × jeden =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>