Poślubna onlajn

Złaziliśmy kilka całkiem ostrych (jak dla mnie) górskich tras, zjedliśmy kilogramy tutejszego jedzonka, pozachwycaliśmy się Łomnicą z balkonu. Raz prawie się pokłóciliśmy (godzinę temu), wyleczyliśmy stópki i kolanka, pojeździliśmy elektriczką.
Mamy nową obsesję – przypatrujemy się palcom spotykanych par wypatrując jakie mają obrączki. Jutro decydujące starcie – Slavkovsky.

Co się jeszcze robi w poślubnej? Bo zostały nam cztery dni.

Ze Starego Smokovca z buziakami – mloda.  

3 Comments

  • ~bianca
    Posted 20 sierpnia 2006 at 19:39 | Permalink

    mam nadzieję, że szmaticzku na paticzku nie jest Wam potrzebne :)**

  • ~z.
    Posted 23 sierpnia 2006 at 18:51 | Permalink

    pod Waszą nieobecność Onet sprezentował wszystkim RSS-a, nie pytając o zgodę :) chwilowo macie podwójnego – małe zdecydowanie bardziej pasują do całości ;p

  • ~ja
    Posted 24 sierpnia 2006 at 13:51 | Permalink

    kazda potwora, znajdzie swojego amatora

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


+ 2 = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>