Mam mieszaninę w sobie. Rozleniwienia urlopowego, lekkiej nudy. Strachu i depresji przed powrotem do pracy. Radości z nowego podpisu. Obaw przed trudną grupą. Zniechęcenia i energii. Zapału. Mam mieszaninę w sobie wspomnień i zdjęć przekroju ostatniego miesiąca.
Schematu dni śródrocznych mi potrzeba, żeby siłę mieć plany bliższe i dalsze realizować. Schematu mi potrzeba. Już.
6 Comments
Nie lubię schematu. Zabija mnie monotonia. Schematy są monotonne.
schematu? no nieee. Mnie dobijają schematy. Ale skoro Tobie go potrzeba, to miejmy nadzieję, że zaraz się jaki znajdzie ;))
Mi tez
wychodzi na to, że jestem odmieńcem – mnie dają poczucie bezpieczeństwa;
powrót do pracy po urlopie był; i tego mi było trzeba