Niepokoje

Przez przestrzeń tych dwóch lat, kilku tęczy i kilku miast. Przez przestrzeń wzlotów i upadków na bruk, bo przecież były. Bez roztrzaskanej głowy ale jednak były. Przez przestrzeń marzeń, śmiechów w noc i łez wczesnoporannych. Przez przestrzeń naszych domów, tych kilku, bo kilka już się uzbierało. Kilometrów rozmów i całych ton milczeń wspólnych. Łez szarpiących i uśmiechów na kroplach deszczu, pierwszego wspólnego kurwa mać.
Całkiem jak kocham cię.

Przez przestrzeń niewypowiedzianego.

Czasem nic nie graweruje się na sercu bardziej, niż kilka małych drżeń, kiedyś tam, w pamiętnikach.

3 Comments

  • ~belumbowa
    Posted 13 listopada 2006 at 21:46 | Permalink

    … dziękuję… :*

  • ~ooo
    Posted 14 listopada 2006 at 13:31 | Permalink

    obserwuję

  • mloda
    Posted 14 listopada 2006 at 19:20 | Permalink

    bosko

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


× 6 = trzydzieści sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>