Jakoś …

Pierwsze co pomyślałam do siebie kiedy poczułam ostrze nożyczek w skórze kciuka to ty debilu, kto przejeżdża palcem po samym ostrzu? Potem była już tylko krew.

Mąż wyjeżdża na trzy dni do Hamburga. Mam w planach relaksowanie się po pracy w szlafroku i papilotach i stonowaną tęsknotę. Tia…

Jakoś rozmijam się z blogiem ostatnio. 

8 Comments

  • ~Alicja
    Posted 21 lutego 2007 at 12:32 | Permalink

    Dobrze, ze tylko z blogiem. Ja rozmijam sie jeszcze z paroma innymi rzeczami, a to juz gorzej…

  • cortez777@op.pl
    Posted 21 lutego 2007 at 14:14 | Permalink

    Papiloty..brzmi swietnie a jak to wlasciwie wyglada ? ;)

  • ~psycholog
    Posted 21 lutego 2007 at 16:22 | Permalink

    Jeżeli ktoś potrzebowałbym pomocy psychologa to zpraszam:http://pomocswiatu.blog.onet.pl/

  • ~blogola
    Posted 21 lutego 2007 at 20:04 | Permalink

    A będzie złamany papieros w zębach i „Życie na gorąco”?

  • ~0242
    Posted 25 lutego 2007 at 21:22 | Permalink

    spokojne wolne ruchy, zawsze działa :)*

  • ~0242
    Posted 25 lutego 2007 at 21:25 | Permalink

    kawałki papieru toaletowego wplecione we włosy na noc, po zdjęciu dają urocze loczki – wersja naszych mam; teraz (podobno) do kupienia piankowe czy jakieś… nie wiem, nie używam, to była prowokacja :D

  • ~0242
    Posted 25 lutego 2007 at 21:29 | Permalink

    nie potrzebowałbym ktoś;

  • ~0242
    Posted 25 lutego 2007 at 21:31 | Permalink

    było tylko niezasłane trzy dni łóżko; zdziadziałam w tym małżeństwie…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


9 + = czternaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>