Na plus

Kolory robią się wyraźniejsze. Głupoty, jak zupełnie spontaniczne odebranie Słonka z pracy pomimo zmęczenia, z finiszem na grubej pizzy, którą pamiętam jeszcze z pierwszej wizyty w Szczecinie. Głupoty, jak słońce na plecach. Jak terminy końca pewnych zobowiązań. Tuż tuż.

Za oknem dodatnia i może już nawet nie gryzie ta przewaga form krótkich w pisaniu. Życie w literkach, a jednak poza nimi. Dobre życie.

Na plus. 

2 Comments

  • ~Alicja
    Posted 4 marca 2007 at 16:13 | Permalink

    Slonce? Zazdroszcze… :/

  • Sel__
    Posted 5 marca 2007 at 16:22 | Permalink

    na plus, na plus :)))

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


+ 8 = szesnaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>