us3

Wizyta w Orange zaczyna się od standardowego no ale raczej nie zrobimy tego od ręki…
Może dlatego że byliśmy na lekkim przyjemnym jeszcze rauszu po wczorajszym winku na Podzamczu, może przez upał a może przez fluidy skończyło się na wszystkomającym za złotówkę i dopełnieniem formalności w dwadzieścia minut. W bardzo przyjemnej atmosferze, z bardzo przyjemnym panem.
No i jak zacznie się nowy okres rozliczeniowy to dostanie pan smsa Witamy w Orange Dla Firm i takie tam blabla –  to zdecydowanie najbardziej mnie rozśmieszyło.
Da się, kurcze, da się jak tylko się chce.

Groovy groovy jazzy funky …
Cantaloop
na nóżkę zatem.

2 Comments

  • ~Alicja
    Posted 17 czerwca 2007 at 19:09 | Permalink

    Wszystko sie da… trzeba miec jednak albo duzo czasu, albo duzo pieniedzy, czyz nie? Czasem pomaga tez odrobina szczescia…

  • ~mloda
    Posted 20 czerwca 2007 at 16:58 | Permalink

    albo być na kacu :D

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


4 − = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>