Brak tytułu

- Zbieg okoliczności – myślę wczoraj kiedy przychodzę z pracy po dwudziestej drugiej. My nie mamy zbiegów okoliczności – wiem już piętnaście minut później.

Znowu wylało się kilkaset słów o przeznaczeniu. O starym brodatym Przeznaczeniu z długą siwą brodą który pisze swojego bloga w swojej sieci. Głównie o tym.
Ludzie mają swoje wspomnienia z dzieciństwa, z młodości, w piosenkach babcie muskają palcami zasuszone kwiaty z połowy ubiegłego stulecia, matki wieszają na wieszakach dzwony i układają w szafeczkach winylowe płyty Czerwonych Gitar…
Ja mam kilka fotografii sprzed czterech i trzech lat. Moje fotografie nie są pożółkłe, są elektroniczne, nieśmiertelne. Moje fotografie nie mają pozaginanych rogów ale i tak mają w sobie ładunek emocjonalny zdolny rozświetlić cichą noc. Jak jarzeniówka.

Hm. Czasem czuję się jakbym miała sto pięćdziesiąt lat. Lecz czuję też że sto pięćdziesiąt lat jest ciągle przede mną.

3 Comments

  • ~belumbowa
    Posted 5 września 2008 at 18:40 | Permalink

    Ile ciepła Kochana jest w tych słowach…150 lat… TAK. Ale tylko dlatego, że _piszesię wciąż i wciąż. Bo ten blog – tak jak napisałaś – nie został skasowany :***

  • misiamisia4@op.pl
    Posted 5 września 2008 at 22:36 | Permalink

    Czasem czujemy, ze mamy lat cztery, a czasem cztery tysiace…

  • ~AlicjaS
    Posted 7 września 2008 at 08:40 | Permalink

    Optymistyczne nastawienie :) jest najwazniejsze.

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


6 × = sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>