Dzwonek do drzwi, otwieram.
- dzień dobry, słucham?
- witam, zakład usług gazowych, sprzedajemy nowe piecyki gazowe, są rodzice?
- nie ma
- no to przykro mi ale…
- po co panu moi rodzice, oni mieszkają na Śląsku…?
- a ktoś inny pełnoletni w domu jest?
A miało być tak pięknie…
Firma nazywa się Prestisz – pisownia oryginalna.
2 Comments
:D,
Ahahaha, zabilas mnie tym ^^^^