Mogę powiedzieć że z moją siostrą nie łączy mnie już nic. Nie potrafię żyć w aż takiej obłudzie wobec ludzi i spraw nam wspólnych, nie potrafię udawać że pewne sprawy się nie stały, nie potrafię wybaczyć jeśli druga strona nie stara się nawet na jedno słowo skruchy.
Prawdopodobnie im starsza jestem tym bardziej powinnam ludzi rozumieć i być wyrozumiałą, tymczasem jest odwrotnie. Być może dlatego że sama miałam za pazurami i teraz odkupuję winy a być może robię się po prostu straszną suką na starość.
- ciekawe która z nas tego kiedyś pożałuje…
Być może to będę ja, być może nie.
2 Comments
Z moimi bracmi laczy mnie az za duzo, dochodze czasem do wniosku. Bo potrafie zburzyc dla nich swoje zycie i swoje plany, a i do jednego i do drugiego jestem dosc przywiazana…
to musi być miłe uczucie;