Brak tytułu

Szczecin skuł się lodem. Przed nami pierwsze święta w trójkę, w nowym domu. Głowę zaprząta mi zagadnienie ustawienia choinki – w którym pokoju, a może na balkonie? Być może mam większe problemy, być może nie mam, teraz jestem na etapie życia w którym raczej chowam siebie przed światem. Skuwam się lodem jak to miasto, jeśli ktoś woli.

Staramy się dobić do końca tego roku w spokoju i ciszy bo od zeszłego grudnia wydarzyło się tyle, że starczyłoby na kilka mnie. Zamykamy zatem powoli 2009. W łóżeczku z ciemnego drewna śpią moje małe marzenia, wsłuchuję się w spokojny oddech, przykładam dłoń do ciepłych plecków.

Powinnam zmienić splesza ale na obecnym systemie nie ma odpowiedniego programu, niech to zatem pozostanie pewnym symbolem końca tego roku.

Let it flow, let it flow, let it flow…

One Comment

  • ~AlicjaS
    Posted 30 grudnia 2009 at 14:21 | Permalink

    U nas pierwsze swieta na Wyspie. Spokojnie, leniwie wrecz i dobrze. Nie chce mi sie za bardzo ruszac, pazdziernik i listopad daly mi popalic…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


osiem + 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>