Być może kolejny raz powinnam się rozejrzeć i odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
Na co jestem gotowa. Na co jeszcze nie. Na co mam odwagę, na co jeszcze jej trochę brakuje. Czego chcę a czego zdecydowanie nie, czego się boję, gdzie jest granica między sobą a tym co wypada. Czego mogę się spodziewać po innych, na co nie mogę liczyć, co powinnam dać z siebie vs co już dałam i co za to dostałam.
Ja, my, ty, oni. Wszystko tak naprawdę zamyka się w kilku zaimkach, sprawach przyziemnych, szczerości i Prawdzie z wielkej litery…
One Comment
Nastrój jak sprzed kilku lat na tym blogu…