Brak tytułu

Zalogowałam się tu tylko po to żeby się przekonać, że nie mogę napisać tego co chciałabym napisać, nie chcę napisać natomiast o tym, o czym – teoretycznie – mogę, a nawet, zapewne, w odczuciu społecznym – powinnam.

Mogłabym podsumować siebie teraz jednym z cytatów Marii Awarii, nie cierpię jej jednak więc chcąc pozostać autentyczną – podsumowanie zmilczam.

__________________________________________
Na obiad dziś pomidorowa z makaronem i knedle serowe ze śliwkami. Dacie wiarę?

2 Comments

  • ~kryspin
    Posted 31 sierpnia 2010 at 12:41 | Permalink

    Wiesz co Młoda, nie każdy lubi czytać o dzieciach i mężach, śmiesznych historyjek i zabawnych perypetii. Ani o obiedzie (tak, odczytałem ironię!) Jesteś jedyną znaną mi osobą z małym dzieckiem która nie pisze ciągle o tym samym. I to ci się chwali!

  • mloda
    Posted 3 września 2010 at 15:39 | Permalink

    oh!

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


× 4 = dwadzieścia

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>