Nie ma nudy

Słonko cieszy się, że umie mnie rozśmieszyć a ja cieszę się, że pokazuje mi takie fajowskie hakerskie sztuczki z Internetem. Nie ma nudy jednym słowem.

Tworzymy w duecie pyszny niedzielny obiad w formie nieco autorskiego placka po zbójnicku (tzn. wiele placków, nie jeden – ja, farsz/nakładka nie z mięsa a z kiełbaski, cebuli i pieczarek – Słonko) i cieszymy się każdą chwilą ze sobą. To dziwne pewnie po prawie roku razem na dwudziestu pięciu metrach kwadratowych… a jednak. Czy radość drugą osobą zawsze ma swój kres, jak przekonuje nas 99% zaawansowanych związków?

I nie dołuję już jutrzejszym piknikiem i kiełbasami. Po pracy wrócę przecież do domu :)

2 Comments

  • ~taka_ania
    Posted 15 maja 2006 at 09:06 | Permalink

    Mam nadzieję, że 99% zaawansowanych związków się myli, bo jeśli ma rację, to po co to wszystko… Może po prostu trzeba tylko trafić na te jedną na ileś milionów odpowiednią osobę… Oby :) Buziaki

  • ~0242
    Posted 15 maja 2006 at 18:50 | Permalink

    też w to wierzę :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


9 − cztery =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>