Praca.
Sen.
Kochanie.
Dom.
Niekoniecznie w tej kolejności.
Naprzeciw siedzi Słonko i czeka, kiedy pójdziemy na kebaba.
Czasem kocham tak, że boli serduszko.
Enter.
Praca.
Sen.
Kochanie.
Dom.
Niekoniecznie w tej kolejności.
Naprzeciw siedzi Słonko i czeka, kiedy pójdziemy na kebaba.
Czasem kocham tak, że boli serduszko.
Enter.
4 Comments
UWAŻAJ ŻEBYŚ SIE NIE ZESRAŁA TY GŁUPIA BRZYDKA CIPO. CIEKAWE CZY W ŻYCIU PRZWATNYM TEŻ SIĘ TAK ZGRYWASZ. ROBISZ Z SIEBIE DEBILKĘ
:))))ma nie boleć, ma robić piku piku pik :)(przyjadę na bank, przepraszam za to wieszające się dziadostwo, ja Cię widziałam, ale Ty mnie chyba nie…, ech, to pewnie znak, że musimy wreszcie paszczowo, a nie tak
czasem boli serducho, czasem co innego… tylko co ty robisz, kiedy on czeka???
czasem boli serducho, czasem co innego… tylko co ty robisz, kiedy on czeka???