Brak tytułu

Nie jaram fajek, zaraz stuknie rok jak nie jaram. Zamiast zwykłej kawy piję Inkę, bo od zwykłej się odzwyczaiłam. Nawet chyba zaczynam gderać, chodzę po domu i mama to, mama tamto… Boże, jak ja zdziadziałam.

… apogeum było wczoraj przy kolacji, między kęsem mielonego a marchewki zaczęłam rozwodzić się o tym czy kupa po NAN powinna być zielona czy nie,bo jest zielona ale czy powinna…?

… ale Iduśka jest fajna :)

12 Comments

  • ~inna mama
    Posted 25 września 2009 at 06:56 | Permalink

    normalne odruchy;) tak juz zostanie;) kupy na porządku dziennym…

  • ~mloda
    Posted 25 września 2009 at 09:11 | Permalink

    no szczerze mówiąc mam nadzieję że co jak co ale fascynacja jej kupami mi przejdzie… :)

  • ~AlicjaS
    Posted 26 września 2009 at 09:32 | Permalink

    Hahaha, to normalne, nie przejmuj sie, moja bratowa tez tak miala i zupelnie jej przeszlo (maly ma teraz 2 lata).

  • ~belumbowa
    Posted 28 września 2009 at 20:44 | Permalink

    Mam coś na pocieszenie: po upływie 1,5 roku „to” WCIĄŻ NIE MIJA :)No doooobra, już mnie nie interesuje kolor, teraz się bardziej rajcuję konsystencją :D:D:Dp.s. to co z tą _kawą_na… ? :*

  • ~Katie
    Posted 2 października 2009 at 15:14 | Permalink

    a mnie, prócz tej Inki, braku nikotyny i szczerym zainteresowaniem kupą, zaczęło smakować mięso gotowane i marchewka na parze…

  • ~mloda
    Posted 3 października 2009 at 08:43 | Permalink

    kawa_na… zawsze_zawsze :*

  • ~mloda
    Posted 3 października 2009 at 08:58 | Permalink

    pójdę dalej: nie lubię już piwa nie mówiąc o czymkolwiek mocniejszym… jest aż tak źle… :)

  • ~belumbowa
    Posted 3 października 2009 at 10:35 | Permalink

    o boże koniec z nami :P

  • ~mloda
    Posted 3 października 2009 at 14:24 | Permalink

    no nie no do cygarka to się przymuszę musowo… ;)

  • lamassu_katie
    Posted 4 października 2009 at 12:12 | Permalink

    nie strasz, bo ja ja jeszcze na etapie, w którym piwa czy czegoś mocniejszego po prostu niet i choć zapach piwa odrzuca, to wizualizuję sobie ten dzień, gdzie Jacka Danielsa znów się napiję… że fajek i kawy już nie lubię to ok… ale taki sam los ma Jacka spotkać?? ;)

  • ~mloda
    Posted 5 października 2009 at 09:14 | Permalink

    ja też wierzę że wrócę do normy :) oprócz fajek albowiem uznaję że jeśli zmarnuję prawie rok niepalenia i wrócę do jarania to będę debilem; poza tym nie stać mnie na dychę dziennie…

  • ~Katie
    Posted 5 października 2009 at 09:57 | Permalink

    :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


+ 6 = trzynaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>