Shuffle

„Jeśli rejestracja kolejnego przejeżdżającego samochodu zawierać będzie dziewiątkę to zadzwoni/dostanę piątkę/nie wyda się dziura w nowych spodniach/jutro pójdę na basen”. Bawiliście się kiedyś w coś podobnego? Na pewno, każdy się bawił. Ja pewnie też, choć w ogóle tego nie pamiętam.

Dziś nawet ból gardła i tak zwane „zajęte” zatoki nie zatrzymają mnie w domu. Albo w sobie. Albo przed komputerem. Nieistotne. Ciało nie pomaga mnie, więc ja pomogę jemu. Nie zostanę tu gdzie jestem, zrobię kroczek do przodu. Coś innego, złamię schemat bo tego właśnie chcę na teraz. Połączę odpoczynek z wysiłkiem i popatrzę na wszystko z boczku. Taka mała feeling – break.

„Zrobię to, co pokaże mi Winamp. To, co wybierze spośród ponad dwóch tysięcy kawałków”.

Pokazał.

_Kiss the rain_

 

4 Comments

  • ~shadowking@op.pl
    Posted 29 maja 2004 at 23:29 | Permalink

    Kiss the rain? Tylko jak to zrobić? To tak jak ze słowem „miłość” – jak można zamknąć uczucia w zestawie 6 liter? Niemożliwe…

  • ~Nobody`s wife
    Posted 29 maja 2004 at 23:34 | Permalink

    Wszystko jest możliwe. Uwierz mi, niemożliwe jest możliwym.

  • ~belumbowa
    Posted 30 maja 2004 at 00:26 | Permalink

    A ja mam swoje shuffle książkowe. Kiedy mi źle. Kiedy pytania. Życiowe i te wszystkie inne.To ja biorę jakąs ksiązkę mocno w serce zapadniętą. Oczy zamykam. Otwieram. I oczy zatrzymuję tam, gdzie padły w pierwszej sekundzie. Na tej którejkolwiek ze stron. I czytam. I jakoś mi tak zawsze pasuje. Życiowe shuffle. Tak. Znam tą zabawę…

  • ~Nobody`s wife
    Posted 30 maja 2004 at 00:30 | Permalink

    No tak… „Who wants to live forever?”

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


− 3 = zero

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>