Miało być o zmianach, już nie musi. Zobaczę je. Te do zobaczenia możliwe. Bo tych niewidocznych dużo więcej, i dużo ważniejsze. Ktoś Ci wpada w życie i wywija nim kompletnie, na trzecią stronę, od podszewki i z powrotem, aż po fastrygi i błyskawiczny, szczelny zamek. Ktoś ci miesza w głowie i opowiada niemożliwe, ktoś pyta o niewiadome, ktoś podejmuje wyzwanie. Ktoś powoduje „drżenie”
. I nauczył wstawiać linki. Nareszcie.
6 Comments
Drżenie chaos i w mojej glowie wojna to wszytsko czuje od kilku dni gdy poznalem pewna ciekawa persone. A z linkami to ciekawa sprawwa bo ja nieumiem
hehe Pozdrawiam i apropo jest taka mala dziurka w kalendarzyku co mnie martwi odrobinke ale coz takie zycie pozdrawiam…
Bedę nieznośna jesli zapytam, co to za persona?Dziurka to tylko dziurka, prawie niewidoczna w całej tkaninie. Nie dam jej urosnąć, obiecuję.
Zdumiewające jest to że poznałem kogoś za pomocą internetu, dziś (wczoraj lecz nie wyszlo ;( ) czyli w sobote ma dojsc do naszego pierwszego spotkania. Boje się, czuje jakbym był bohaterem mojego ulubionego filmu „Miedzy słowami” bo oto poznałem osobę która rozumie mnie bez reszty i nieobchodzi mnie że jej nieznam, czuje że żyje. Tylko cisza telefonu jest tak nieznośna, ale odgłos przysłanej wiadomości powoduje szybsze bicie serca. Czyżbym sie zakochał w słowach, a co z osobą? Boje się ale coż trzeba próbować, szukać, walczyc i nigdy sie niepoddać ….
Pięknie. Trzymam kciuki. Będzie dobrze.
Ktoś sprawia, że zasypiając się i budząc masz tysiące wirujących wokół myśli. Więcej się uśmiechasz i częsciej popadasz w zadumę. Zaczynasz marzyć… Pozdrawiam cieplutko.
I mimo wszystko boisz się.Pozdrawiam również.