Jakiś refleksik na …

Jakiś refleksik na monitorze. Kolorowe światełko. Coś jak zasłyszane, wyczytane niedawno, słabe, wyczuwalne „załamanie”. Wiem co to, mimo to pozwalam sobie wierzyć że niemożliwe staje się możliwym. Jak płatek balkonowego popularnego kwiatuszka który spadł kiedyś na dywan, tuż obok mnie. Spadł przy zamkniętym oknie. Dawno, a pamiętam. Wysprzątane kąty i oczekiwanie na coś co nigdy się nie zdarzy. „Tamtejsze” schematy, tak… „A co, jeśli po przebudzeniu nadal trzymasz ten kwiat w dłoni?”

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


cztery − 1 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>