Brak tytułu

W ciągu dnia i rano idę na piechotę, ale po 22 zawsze wracam tramwajem. To tylko kawałek ale okolica nie zachęca do spaceru.
Wychodzę z bramy, mijam kompleks starych budynków w których pracuję a które były kiedyś wojskowymi koszarami, czekam 3 minuty na przystanku. Podjeżdża tramwaj, wsiadam, kasuję bilet, zajmuję miejsce przy oknie.
Jest jeszcze kilka metrów do przystanku na którym wysiadam ale widać już blok w którym mieszkamy. Staję przy drzwiach jeszcze jadącego tramwaju, lekko schylam głowę i na piątym piętrze widzę w oknie postać. Machamy sobie, tramwaj staje, otwiera drzwi.
Wysiadam, uśmiecham się i zaczynam biec.

One Comment

  • ~AlicjaS
    Posted 4 października 2008 at 12:11 | Permalink

    Scena jak z filmu :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


3 − jeden =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>