Bardzo bardzo lubię uzależnienia. Wszelakie. Lubię wszystko co pcha mnie w ramiona tego, czego robić nie powinnam. Co _w opinii jest złe. Niedobre. Niepoprawne. Niemoralne. Uwielbiam to. Uwielbiam Uzależnienie Moje.
Uzależnienie moje…
This article was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink. Follow comments with the RSS feed for this post.Post a Comment or leave a trackback: Trackback URL.
7 Comments
Czy wychowawczo jest to rozsądne?;)
Eeee… Po długim skupieniu i namyśle mozolnym stwierdzam, że tak! No bo chyba trzeba doświadczyć wszystkiego złego, żeby wiedzieć, że naprawdę złym jest i móc ze szczerym sercem przestrzegać
A tak serio, to co kurcze co wychowawczo rozsądne jest zarazem przyjemne?
Mimo wszystko… spokojniejsza już, uśmiechnę się szczerą radość okazując (jakkolwiek to nie brzmi w tej chwili) i sobie pójdę, bo się już bardzo, bardzo zmęczyłam… Przytulam nie do serca. Przytulam już wewnątrz niego…
no tak, dobrze. mozna poznawac i zapoznawac sie z tym co jest zle. uwazaj zebys nie zapoznala sie na stale, ale tak jak piszesz, by poznac i unikac.
Hmm,…to jak wsadzanie łapki do ognia ……zabawa przednia,adrenalina,ale….kiedyś się sparzy …….,ale może nie?…;)) Pozdrawiaam
„moje nałogi to ja”
Nałogi to nasze słabosci a słabości przypominają mi że jestem człowiekiem…