„… rozkoszne sam na sam…”

Trzy sprawy.

Pierwsza. W autobusie długi czas bezczelnie przyglądam się kobiecie mającej dziwny wyraz twarzy. Nie umiem go określić, jest po prostu dziwny. Kilkanaście godzin później ta sama kobieta, z tym samym wyrazem twarzy mija mnie na ulicy w mieście sąsiednim. Kobieta z dziwnym wyrazem twarzy wywołuje tym u mnie uczucie maleńkości tego świata. Nie, nie sądzę, by wystarczyło pięciu moich znajomych by odnaleźć dzięki nim niteczkę łączącą mnie z prezydentem USA. Nie o to tu chodzi. Zastanawiam się czasem jednak, ilu jest na świecie ludzi pasujących do mnie, ludzi podobnych do mnie, rozumiejących. Ilu jest takich, którym wystarczyłoby jedno spojrzenie by wszelkie słowa stały się zbyteczne. Ilu i gdzie są. Gdzie żyją. Gdzie się rodzą i umierają.

Druga. Noc sprzyja szczerości. Szczerość sprzyja poznaniu. I odkrywaniu, siebie i innych. Odkrywanie upewnia w przypuszczeniu. Jesteśmy bardzo bardzo do siebie podobni.

Trzecia. Nic nie zmieni wzajemnej kobiecej miłości. Nic.

11 Comments

  • ~M.
    Posted 26 czerwca 2004 at 19:49 | Permalink

    rzeczywiscie – swiat jest maly. przekonalam sie sama o tym wielokrotnie i zawsze tak samo mnie to tak samo mocno. pozdrawiam(www.ja-i-taniec.blog.onet.pl)

  • ~b.
    Posted 26 czerwca 2004 at 22:46 | Permalink

    Już „nie dziwi nic”… :)

  • Nobody`s wife
    Posted 26 czerwca 2004 at 22:49 | Permalink

    „Więc teraz serca mam dwa…” :)

  • ~smith
    Posted 26 czerwca 2004 at 23:28 | Permalink

    1) przypadek, moze i tak. zwrocilas na nia uwage, bo miala „dziwny wyraz twarzy”. tez taki kiedys mialem, mijalem jedna osobe kilka razy, ale w jenym miescie. ilu ludzi mijamy wielokrotnie, nie zwaracamy na nich uwagi bo sa przecietni, noramlni. 2) wiem o czym piesz. wydaje mi sie tez , ze czame miem co myslisz, czesto wiem co czujesz.

  • ~Nobody`s wife
    Posted 26 czerwca 2004 at 23:38 | Permalink

    Symbioza czyli nadal w porządku? Wiedziałam że będziesz.

  • ~smith
    Posted 26 czerwca 2004 at 23:47 | Permalink

    chcialem zebys byla.

  • ~Nobody`s wife
    Posted 26 czerwca 2004 at 23:55 | Permalink

    To co w mailu poszlo. Tfu, poszło, przez „ł” :)

  • ~smith
    Posted 27 czerwca 2004 at 00:00 | Permalink

    poszło przez „eł” i doszło.

  • ~Nobody`s wife
    Posted 27 czerwca 2004 at 00:04 | Permalink

    :) Doszeło, odpisaeło się, poszeło znowu. Tak to działa :) Tfu, dzieeła :)))

  • ~smith
    Posted 27 czerwca 2004 at 00:12 | Permalink

    tak to dziala i tak bedzie dzialc…przejelo sie, odebrnelo i odslelo.

  • ~blogola
    Posted 27 czerwca 2004 at 00:15 | Permalink

    trzy sprawy:1. tu jestem2. jest 1:16 w nocy3. ja Ciebie też

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


siedem + = 13

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>