Byle-do-sierpnia-byle-do-sierpnia-byle-do-sierpnia…

Jeden wielki schemat pod tytułem ‘nicnierobienie’ nie działa na mnie najlepiej. Gorzej. Taki schemat działa na mnie bardzo bardzo źle. W retrospekcji lipiec sprzed roku przyprawiający o ciarki na plecach. Dni podobne do siebie jak dwie krople wody i brak obowiązków.

Byle-do-sierpnia-byle-do-sierpnia-byle-do-sierpnia…

Zaczynam wątpić w mądrą maksymę. To nie przyzwyczajenia ograniczeniami są. Wręcz przeciwnie. Brak przyzwyczajeń. Dlaczego mam wrażenie że ciągle śpię?

8 Comments

  • ~hummingbird
    Posted 22 lipca 2004 at 16:27 | Permalink

    Kurcze!…czy znajdzie się wreszcie jakiś „królewicz”, który „pobudzi” tą kobietę?;-). (takie płytko-zbereźne ale to mi przyszło do głowy). Pozdrawiam:-)

  • ~Nobody`s wife
    Posted 22 lipca 2004 at 18:45 | Permalink

    Płytko-zbereźne zdecydowanie rozładowuje atmosferę ;-)Pozdrawiam również :-)

  • ~hummingbird
    Posted 22 lipca 2004 at 19:44 | Permalink

    Liczyłam na Twoje poczucie humoru. Też tak uważam:-)

  • Nobody`s wife
    Posted 22 lipca 2004 at 19:45 | Permalink

    :-)

  • ~Shadow Man
    Posted 22 lipca 2004 at 21:05 | Permalink

    Witam i pozdrawiam. Chwilowo mam praktyki i nienarzekam na nude, wręcz przeciwnie brak czasu na cokolwiek, a raczej bardzo mało czasu na obijanie się działa na mnie kojąco. Strach pomyśleć co zrobie gdy to się skończy… Tyle wolnego czasu, to mnie zabija, bardzo powoli i zdradliwie nuda wbija swoje ostrz w łopatki istnienia, wpycha zimną stal coraz głębiej i głębiej, brrrrr….Ciarki, i byle sierpień nienadszedł, mięsiąc nudy i nieunikniona śmierć, kurcze musze coś wymyśleć…

  • Nobody`s wife
    Posted 24 lipca 2004 at 15:07 | Permalink

    Witam wśród żywych ponownie :)Masz rację, nuda potrafi być mordercza. Nie wiem czy o „nudę” konkretnie tu chodzi, niewątpliwie coś jednak w tym jest. Zbyt wiele czasu, to prawda. Z drugiej strony… hm, może to dobrze że czasem tak właśnie się dzieje? Czasem tylko w ciszy dostrzegasz to, co naprawdę jest ważne. Albo co tak naprawdę wcale ważne nie jest. Ale to już opowieść na inny rozdział :)Pozdrawiam.

  • ~Smith
    Posted 25 lipca 2004 at 01:38 | Permalink

    mowilem, ze tak bedzie…

  • Nobody`s wife
    Posted 25 lipca 2004 at 01:41 | Permalink

    Oj jakoś to musi być, nie? ;-)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


× osiem = 24

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>