Zaoczne

Zaoczne pisanie bloga zaczyna być nawet zabawne. Z uwagi na brak lepszego zajęcia przed dwudziestą drugą  (taktak, jestem już w piżamce a Słonko katuje Europacośtam na domowym oflajn) zagłębiam się w zasejfowany Jego.

Śnieg z przedziwną determinacją zasypujący Szczecin wpędza moje Słonko w stan… hm… lekkiego poddenerwowania delikatnie mówiąc. Poniedziałek pod znakiem usuwania się z drogi zatem.

W pracy andrzejkowo-mikołajowo-świąteczno-przedstawieniowo-jasełkowo-dekoracyjno… (…) zapierdziel, czyli (to wiem już po trzech miesiącach pracy tu) wszystko prawidłowo. A pojutrze wypłata. Dobrze.

I Buffy w TV4. I woda mineralna. I papieros. I kocham.

A jak jeszcze zapalą te światełka na Niepodległości to pięknie będzie.  

Dobranoc.

2 Comments

  • ~bobas3@vp.pl
    Posted 29 listopada 2005 at 07:16 | Permalink

    podoba mi się sposób w jaki piszesz bloga, bardzo fajnie się go czyta :) A czasami ludzie mają takie dni, kiedy najlepszym rozwiązaniem jest zejście im z drogi… pozdraiwammoj-blog-moje-zycie.blog.onet.pl

  • ~Sel
    Posted 29 listopada 2005 at 14:02 | Permalink

    :))

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


+ 3 = pięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>