Drzemka

Zapomniałam, że nie da się pisać bloga w jednym okienku i sprawdzać poczty onlajn w drugim.

Outcaffe piątkowego wieczoru. Właściwie tego wieczoru, bo taki rozwalony tydzień z jednym dniem pracowym kompletnie mi z piątkową zwieszką nie gra. Inna sprawa, że frekwencja w przedszkolu nieźle dołożyła mi do pieca, mieli wszyscy powyjeżdżać i wrócić najwcześniej w poniedziałek (wieczorem, czyli do przedszkola dopiero we wtorek rano) a tymczasem zostali i jakby się rozmnożyli nawet… Efekt tego jest taki, że zakryłam załzawione z przemęczenia oczy za okularami słonecznymi i mocno skupiałam się w autobusie, żeby nie zdrzemnąć się odrobinkę na szybie.

Czekam aż wyschną mi włosy, dopijam zimną kawę, poprawiam ortografa w powyższym akapicie i zastanawiam się, czy bardziej się dziś upiję czy bardziej padnę ze zmęczenia.

Hormon?
 

6 Comments

  • ~hummingbird
    Posted 5 maja 2006 at 21:37 | Permalink

    To ja Cię rozumiem „okropnie”. Człowiek nastawił się na „lajcik” w robocie a tu jakby wszyscy poszaleli!Widzę że wszędzie tak samo;-)…upij się;-) Zdrówko;-)

  • ~Sel
    Posted 6 maja 2006 at 11:26 | Permalink

    upiłaś się? Mam nadzieję, że kacyk nie męczy ;)

  • ~0242
    Posted 6 maja 2006 at 22:33 | Permalink

    Ano, powinni zakazać takich jedno -dwudniowych tygodni pracy ;)

  • ~0242
    Posted 6 maja 2006 at 22:56 | Permalink

    Nijeee, co prawda wytrzymałam do trochę-po-północy ale jedno piwko, i to i tak wymęczone :)

  • ~bianca
    Posted 7 maja 2006 at 12:47 | Permalink

    ja tez liczyłam na dłuższe leniuchowanie…. a tu nic… czwartek rano pobudka o 5.30… i na pociąg… :|

  • mloda
    Posted 7 maja 2006 at 20:51 | Permalink

    oj znam ten ból…

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


− jeden = 8

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>