Boli. Gardło. Bardzo.
Pomoc. Na L4. Znowu. Czternaście rąk.
Śnieg. Kataklizm. Autobusu brak.
Ciepło. Pod kołdrą. Plecki w plecki.
Weekend. Nie musieć. Nic. Tak.
Taktaktak.
To nie jest wiersz. To jest manifest programowy mlodej na nadchodzące dwa dni.
5 Comments
No mnie tez cos zaczyna pobolewac i bardzo sie martwie, w dodatku zgubilam torebke
…prawdopodobnie we wlasnym domu… 
mikstura konieczna na zdrowie.na zdrowie!
spoko, jak znam życie na wiosnę się znajdzie
była wersja okrojona: herbata z połówką cytryny, imbirem, miodem i pływającymi ząbkami czosnku; nawet dobre tylko to chyba się kwalifikuje już na medyka, psiamać :/
zawsze coś. w każdym razie czosnek jest podobno najlepszy na gardziołko. i wygrzewanie. mocno trzymam kciuki ‚na zdrowie’, bo choroba to nic przyjemnego