_

Dostałam w prezencie nową torbę. Jest piękna, turkusowa, taka jak chciałam. Idealna. Testuję ją trzeci dzień i wszystko jest cudnie. Sprawdza się. Wygodna. Nawet ją już lubię i choć jeszcze trochę nieswojo sięgać mi po klucze albo portfel to wszystko jest na najlepszej drodze do wielkiej przyjaźni. Super.

Tylko jakoś nie mogę spojrzeć w oczy tej starej. Tej która była ze mną w Dębkach, i która mieszkała u belumbowej, i która ma w kieszonce pokruszone muszelki, ciągle od czterech lat. I która jeździła do Wrocławia i Poznania i Katowic, która była nawet w sądzie kilka razy. Tyle cholernych sztruksowych, prujących się wspomnień.

Wysmażam strasznego gniota sentymentalnego trochę w nadziei na nie wiem co. Mam dzień na chybił – trafił. Własnoręczną fotografię okna lecącego z Odry. I zadatki na zbieractwo na starość.

4 Comments

  • ~AlicjaS
    Posted 18 czerwca 2008 at 20:41 | Permalink

    Nie da rady nosic ich na zmiane? Ja mam 4 torebki, co jak na kobiete jest chyba niezbyt powazna liczba, ale musze ze soba walczyc, zeby przepakowywac zawartosc z jednej do drugiej. I walcze!

  • ~mloda
    Posted 19 czerwca 2008 at 08:42 | Permalink

    torebki obecne obowiązujące da radę, tylko że tamta odeszła na emeryturę bo już ledwo zipie :)

  • ~belumbowa
    Posted 19 czerwca 2008 at 12:54 | Permalink

    Wciąż pamiętam, jak stawałaś w progu z nią przewieszoną przez całą Ciebie. Pozdrów ode mnie starą dobrą Panią Sztruksówkę :)

  • mloda
    Posted 19 czerwca 2008 at 15:56 | Permalink

    leży na półce pomimo tego że absolutnie nie mamy miejsca żeby tak mogła sobie leżeć; najchętniej nosiłabym ją w tej nowej, tylko że to by było już trochę nie teges :) (sprawdzałam – mieści się! :D)dzięki :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


− 2 = dwa

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>