Dla Ciebie

Wiesz… Tak zwane „folgowanie sobie” ma to do siebie, że przychodzi moment, kiedy musisz chcąc nie chcąc pomyśleć – jak to się skończy? Ja właśnie myślę. Wszystko stało się nieświadomie, nawet nie wiem kiedy, pewnie gdybym nie „pofolgowała sobie” nic takiego nie miałoby miejsca. Ale czy to istotne? Nie wyobrażam sobie końca (tak, masz rację, „It`s hard to imagine”), nie wiem jak to będzie wtedy. I boję się troszkę. Boję się, bo to co trwa jest piękne. Wspaniałe, zadziwiające, „nieprawdopodobne”. Tylko chyba forma bardzo ogranicza, a formy zmienić nie sposób.

Wiesz, chyba jestem w pełni przygotowana na koniec, bo przecież coś takiego nie może trwać wiecznie. Choćbyśmy nie wiem jak chcieli by tak się nie stało, koniec nadejdzie. Przypuszczam nawet kiedy, choć w najmniejszym stopniu nie zależy to ode mnie.

Smutna? Ani trochę.

Uśmiechnięta? Jak najbardziej.

 

„Romantycznie bzdurowate”, wiem.

 

9 Comments

  • ~nieboooo@op.pl
    Posted 10 kwietnia 2004 at 20:50 | Permalink

    Nie wiem dlaczego, ale jest to mi baardzo bliskie. Dziękuję za życzenia i również wesołych świąt Ci życzę… wesołych, spokojnych i pełnych nadziei. Nieboska

  • ~zielonykot
    Posted 11 kwietnia 2004 at 12:21 | Permalink

    przyzwyczajenia ograniczeniami (są); nieprawda? ;)

  • ~Nobody`s wife
    Posted 11 kwietnia 2004 at 17:25 | Permalink

    Ano;)

  • ~zephyr
    Posted 11 kwietnia 2004 at 20:45 | Permalink

    Czasem tak bywa, że żałujemy, bo coś się kończy… pytanie czy już lepiej być nie może i czy to, co się stało w jakiś sposób nie zamieni szarej perspektywy końca – nieuchronnie się zbliżającego, na perspektywę początku czegoś dużo wspanialszego.

  • ~Nobody`s wife
    Posted 11 kwietnia 2004 at 21:02 | Permalink

    Nie, nie żałuję. Nie żałuję niczego, tak już mam. To pewna niewiadoma, która pociąga mimo niepewności. Nie ma tu miejsca na smutek, jest troszkę strachu, tak, ale czy nie pojawia się on zawsze kiedy zacząć ma się „nieznane, nowe”?

  • ~zephyr__0_o
    Posted 11 kwietnia 2004 at 23:10 | Permalink

    „(…)Lecz serce, serce człowieka, Wciąż w nieskończoność ucieka (…) I wierzy, że w swoim łonie Przestrzeń i wieczność pochłonie.(…)”A.A.

  • ~Nobody`s wife
    Posted 11 kwietnia 2004 at 23:19 | Permalink

    A nie o to w tym wszystkim chodzi?

  • ~zephyr__0_o
    Posted 11 kwietnia 2004 at 23:32 | Permalink

    Widzę, że lubisz mieć „ostatnie słowo” … :)

  • ~Nobody`s wife
    Posted 11 kwietnia 2004 at 23:35 | Permalink

    Ha! :)

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *


2 + = pięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>