Author Archives: mloda0242

_

Nasz blok sąsiaduje z bankiem. Nawet z kilkoma bankami. Z banków wychodzą pracownicy i chowają się w przejściu pod naszą klatką żeby zapalić. Palą solo albo w grupkach, wszyscy są młodzi, dobrze ubrani, faceci przystojni, laseczki zgrabniutkie. Mają inteligentne twarze. Wyglądają prawie jak normalni ludzie, można się pomylić, naprawdę. Gdyby nie to, że mają zupełnie […]

_

Odra sypie mi się na klawiaturę. Ja jakaś zbyt sentymentalna jestem chyba. 

_

Już jakiś czas obiecuję sobie, że zacznę zapisywać sobie niektóre wątki z tego forum. Zapisywać a potem czytać jeszcze i jeszcze i ciągle zastanawiać się czy świat stanął na głowie czy ja jestem odmieńcem. Bo mamy tylko cywilny i nie było fontanny czekoladowej, przy czym słowo ‘tylko’ wymawiamy z obrzydzeniem i pogardliwym prychnięciem a ‘fontanna’ […]

_

Na żadnym z kilkudziesięciu zamieszczonych na Sedinie zdjęć placu przy którym teraz mieszkamy nie widać naszych okien. Jest blok w budowie kilkadziesiąt lat temu, jest w latach peerelowskiej świetności, są fotki z lat 90: są ujęcia od szóstego piętra w górę albo do czwartego od dołu. Albo jest piąte, ale tylko pierwsze, narożne mieszkanie. Albo […]

_

Dzwoniła Mama dziś. Mama Teściowa ale ja nie lubię tego słowa. Moja w niczym nie przypomina teściowych z dowcipów dlatego nie lubię. Jest Mamą, po prostu. Dzwoniła i to był bardzo potrzebny i bardzo miły telefon. A potem był mail z Re: w tytule, drugie moje słoneczko tego dnia. Podczas lunchu rozmowy o metropoliach i […]

ZeteNPe

Pewnie nie powinnam tego pisać, albo może właśnie powinnam z racji zawodu, nie wiem. Jestem pedagogiem, przez kilka lat byłam nauczycielką, teraz nauczycielką już być nie chcę, z kilku powodów. I szlag mnie trafia jasny kiedy słyszę że strajk, że zarobki skandaliczne, że samokształcenie, że siedzenie po nocach nad klasówkami, że blebleble. Że absolutnie wykluczony […]

_

Płakałam wczoraj i pomogło. Rzadko płaczę, pewnie dlatego pomaga. Kiedyś płakałam często i nie pomagało. No chyba że kiedyś wszystko pokrzywiło się tak, że naiwnością było oczekiwać że kilka łez cokolwiek tam mogło naprawić.  Nie bardzo czuję się na siłach analizować to teraz. Wczoraj płakałam i pomogło dlatego, że mokre i słone mogło wsiąkać w […]

_

Rozstroiłam się zupełnie Dniem Matki. Trudny czas.

edit two

Obraz mnie wyłaniający się z dwóch ostatnich notatek: gruba i słucha Sugababes. Nieźle. Ktoś wciągnie hamburgerka?

Denajol

Cofam się w guście muzycznym, zdecydowanie czynię kilka kroków wstecz, haniebnie, żenująco. Wstydzę się tego potwornie – przed mężem, przed wszystkimi. Dlatego nie przyznam się publicznie że bardzo bardzo lubię najnowszy kawałek Sugababes o wdzięcznym tytule Denial. Chyba najnowszy bo ich w ogóle nie znam ale leci w reklamie więc chyba najnowszy. Nie chce mi […]