Author Archives: mloda0242

_

W nocy budzę się z jakiegoś snu strasznego i jestem głodna. Dobre kilka chwil walczę ze sobą żeby nie zjeść jakiejś kromeczki, jak kiedyś kiedy przygotowywałam sobie kanapki obok łóżka na nocne jedzenie. To nie było za zdrowe… Teraz kromeczek w nocy nie jem a i tak zauważam lekką zmianę rozmiarówki: z eski wspinam się […]

Baltic Neopolis

Idea fajna, wykonanie jak na razie kiepskie, Nowa Zielona Wenecja Północy, floating garden, Supermarina, magiczny skarbiec potencjału miasta, megaprojekt makrodeveloperski, gigainwestor lekko kładą mnie na kolana i każą zastanowić się czy _oni czegoś nie biorą przypadkiem, a jeśli tak to co to jest… Jednym słowem może być fajnie ale na trzeźwo, na trzeźwo następnym razem. […]

versus

Małżeńska praca zbiorowa. Splesz znaczy się a nie… chociaż… w sumie…

_

Trochę tak głupio odpowiadać na komentarze po ponad miesiącu… wybaczcie proszę.

Archive

Coś mnie na archiwa naszło, to pewniez braku nikotyny. Te w sieci zdają się być dużo bardziejzakurzone od tych w segregatorze co jest lekko niepokojące. A nawetgorzej, niektóre zblakły tak, że mogłabym podejrzewać żenigdy nie istniały gdyby nie to, że z kimś to wszystko wtedyprzecież dzieliłam. Mój blog ma zmarszczki. Koncepcja wspomnieniaDębki/04 w formie druku […]

Ka a ce

Wiek to czy inne zjawiska chemiczne, faktem jest że po 3 piwach ranoumieramumieram. Stawiam się do pionu. Kierunek Praga.

080401

Dziś o 10 urodziła się pewna Julka

Okna

Przeciętna mężatka przypomniała sobie dziś o takim starym kawałku Sophie B. Hawkins którego słuchała kiedyś nocami, kiedy wszystko było takie… damn. Przeciętna mężatka posłuchała dziś tego i zasłuchana, w przerwie na papierosa między zdjęciem z półek wszystkich słoików z makaronami a wyszorowaniem ich w ciepłej wodzie z płynem wspomniała stare czasy które były straszne ale […]

Velodrom

Ponieważ mieliśmy ze sobą tylko telefony musicie uwierzyć mi na słowo: ten w środku na scenie to Robert Smith, całość to The Cure, wczoraj, Berlin, live.   Stosunkiem głosów dwa do zera zostałam oddelegowana jako członek rodziny odpowiedzialny za relację, odnotowuję zatem że jak dla mnie było średnio. Jacek twierdzi natomiast – cyt.: Robert jest […]

zaćmienie

- proszę przekazać życzenia mężowi bo byłam wczoraj na imieninach i to był chyba Jacek… Za młodu byłam na kilku imprezach z których niewiele pamiętam ale nigdy nie zdarzyło mi się zapomnieć imienia solenizanta…