Author Archives: mloda0242
z maila od Kochanej
Belumbowa pisze jak wertuje nasze maile z _wtedy. Moje zostały wysłane w kosmos w dzień wyprowadzki z Brynowa. Nie żałuję. Wspominam… i wiem, że kiedyś przyjdzie mi je przeczytać. Kiedy poczuję dobry czas Ona mi je podeśle, bez proszenia. My już tak mamy. I wiedziałam to zanim zjawiła się pewnego wieczoru w małej knajpie w […]
z maila na nechama
Kupiliśmy wielki segregator i poukładaliśmy wszystkie papiery w małżeńskie przegródki. Uporządkowanie spraw urzędowych sprzed małżeństwa w jedną całość zajęło nam dwie godziny, jedną kawę, trzy czwarte założonej kwitami podłogi i trzy wypalone papierosy. W sumie niewiele chyba Pewnie zapiszę to dziś na blogu…
Bez apetytu
Właściwie zupełnie zabawnie obserwuje się, jak ktoś z boku, bez pojęcia o co chodzi tak naprawdę próbuje wysnuwać wnioski tak odjechane, że sama bym na nie nie wpadła. Zabawnie z zasługą męża, bo przyznaję, należę do osób impulsywnych (niestety stety) i w pierwszej chwili porywają mnie niskie emocje. Spacer po supermarkecie jednak, jakkolwiek płytko to […]
Właściwie …
Właściwie mogłabym ponarzekać trochę na pracę, albo na korki, albo nawet na życie codzienne szare. Tylko jakoś mnie się to wszystko podoba. I ta szarość czasem i zmęczenie i korki. I praca, którą czasem, szczególnie w tych gorących i parnych chwilach pod prysznicem mogłabym rzucić o granatową wykafelkowaną ścianę. Nie rzucam i nastawiam budzik na […]
Magia taka
Tygodnie roku szkolnego nabierają tempa. Jeszcze nie zlały się w jeden kołowrót czerwonych poniedziałków i zielonych piątków, jeszcze widać poszczególne kolory obrotu czerwony – niebieski – pomarańczowy – granatowy – zielony, ale tempo zwiększa się nieustannie. Niedługo zleją się w jedno, czuję to pod palcami. Kładę się już sobie poleżeć i odpadam nawet pomimo skwierczenia […]
Apap na złamane serca
Do plusów weekendu zaliczam kilogramowy słoik Nutelli, umyte okna i męża. Niekoniecznie w tej kolejności. A właściwie nawet na pewno nie w tej. Naukowcy dowiedli w szeregu eksperymentów, że za ból duszy odpowiadają te same obszary mózgu, co za ten fizyczny. Fajna sprawa, pozostaje trzymać kciuki za Apap na złamane serca. Dobranoc.
Kocha Ciebie niebo
Gdybym mogła wklejać empetrójki zamiast notek, dziś byłby Rezerwat. Bardzo głośno. Właśnie kończę przy niej kawę, do dna, a to najlepszy dowód na to, że to jest numer na dziś. Bo ja kawy prawie nigdy nie wypijam do końca.
Siedem życzeń
Miseczka ciepłej zupy podesłana przez panią dyrektor kiedy zasnęły bo nie jadłam śniadania. Siedem życzeń Bandy i Wandy na zmianę z latami pięćdziesiątymi. I facet w autobusie z przyklejonym do dolnej wargi nieskasowanym biletem. Dziesięć godzin w dwulatkach i pół godziny w dziesięcioleciu. Daję wolne kolorom na dziś a z życzeń wybieram Plac Zbawiciela i […]
Solo
Moja pomoc poszła na L4. Nie wiedziałam że mam czternaście rąk, doprawdy…
Trwa rozłączanie…
Kiedy się poznaliśmy, mąż powiedział mi że blog to taki list, napisany własnoręcznie, osobisty, włożony do niezaklejonej koperty i położony na środku stołu w pokoju pełnym ludzi. Zgadza się.Trochę podobnie jest z pokazowymi próbami samobójczymi. Smutne. I trochę żałosne. Okrutne jeśli podchodzi się do tego w ten sposób ale… cóż, mogę chyba powiedzieć, że mam […]