Author Archives: mloda0242

Tak jakbym się zgubiła. A nie jest mi źle. Nic że mały smuteczek, smuteczki mijają. Przewartościowuję swój świat, uczę się życia bez weekendowych smsów od rodziców. Wiem że nadejdzie chwila, kiedy trzeba będzie określić najbliższe lata relacji rodzinnych ale narazie skupiam się na wiośnie. Dwa wyroki pomogą mi w decyzji. Ostatni miesiąc utożsamiam ze zmianą […]

Marta

Tak naprawdę to ona jest Młoda. Była nią dla mnie odkąd pamiętam. Wysyłam ciepło w stronę mojej siostry, która zza irlandzkiej granicy czyta tego bloga. Trzymam ją za rękę i wierzę w jej siłę. Napisała, że moje słowa ją uspokajają. Nie jest jej dobrze, ale nie jest też na tyle źle, żeby nie można było […]

Prawie jak w Cosmo

Dlaczego mężczyźni kłamią. Co mówią na pierwszej randce i co robią po niej. Dlaczego my też kłamiemy. Dlaczego chcą mieć święty spokój i po co im piwo z kolegami.   To się powinno nazywać świadome małżeństwo.

Niejawnie

Przywrócono mi termin na posiedzeniu niejawnym i to jest pierwsza tak naprawdę pozytywna wiadomość od 18 grudnia. Czyli mały kroczek do przodu. Unplugged na poduszce od brzegu, idę się przytulić od ściany. Dobranoc. 

0402

W początku lutego czuję wiosnę. Dochodzę do siebie i zbieram siły. Tęsknię za spacerem w wiosennej kurtce. Uśmiecham się do słońca, które o szesnastej świeci jeszcze w kąt okna przy komputerze. Rok dopiero się zaczyna. Minęło południe, zbieram się pod prysznic, zaścielenia łóżka, wejścia w niedzielę początku lutego. Tak jak lubię, powoli. Outlook przemielił bardzo […]

Ala

Dziewczyna z Wyspy, która komentuje tutaj czasem i z którą wymieniamy maile od czasu do czasu przekazała mi dziś pozdrowienia od M. który uważa, że posiadanie wirtualnej koleżanki to szczyt ekscentryzmu. Bardzo niewiele wiem o tej dziewczynie, a zarazem wiem bardzo wiele. Nie mam pojęcia kim jest M., a jednak wiem doskonale kim jest dla […]

Kokieteria not

Kwaśne miny przez telefon na wieść o przedłużonym L4. Walczę ze swoim poczuciem obowiązku, albo raczej moje ciało walczy. Takie czasy, że choroba odbierana jest przez współpracowników jak krwawy zamach skutkujący drastycznym zwiększeniem ich obowiązków, zwolnienie chorobowe jak złośliwość a chęć dojścia do siebie w stu procentach jak wygodnictwo i olewactwo. Cóż, skoro tak… Chcę […]

Podróż

Wsłuchuję się w swoje płuca w pustym mieszkaniu późnego poranka o dźwiękach zupełnie mi nieznanych. Cała reszta jak z filmu akcji w stylu odkrywamy mroczne zagadki naszych najbliższych – czy na pewno przez całe życie byli tymi, za których się podawali? Bez sensacji. Jeżeli tutaj była moja granica to właśnie została przekroczona, jeśli to wynik […]

Wisienka

Na koniec zimy kawa z mlekiem z czerwoną wisienką na czubeczku. Powrót do korzeni przekreślony na czerwono, jednak z sentymentem. Nigdy nie wyrzekam się wspomnień. Wszystko przez to, że próbuję zapomnieć o tym co mam w gardle. Ryzałam sama – dobrze że nie widzieliście kropeczek… Czy ktoś podpisze się ze mną pod petycją do serwisu […]

Szkrybki

Boli. Gardło. Bardzo. Pomoc. Na L4. Znowu. Czternaście rąk. Śnieg. Kataklizm. Autobusu brak. Ciepło. Pod kołdrą. Plecki w plecki. Weekend. Nie musieć. Nic. Tak. Taktaktak. To nie jest wiersz. To jest manifest programowy mlodej na nadchodzące dwa dni.